Marek Szmidko
-
Dzień zero zadań
Kiedy rano to godzina jest już dwunasta. Kiedy dzień oznacza, co tylko zechcesz. Kiedy kawa leje się strumieniami. Gdy żadnej chmury też nie przeoczasz. Kiedy myślisz o wszystkim i zupełnie o niczym. Kiedy dłubiesz w nosie, a nikt cię nie widzi. Ten dzień zero zadań jak sen jest głęboki. Read more
-
Wdzięczność
Albo „być”, dostrzega tę iskrę lub dłubie tam w nosku. Pała energią lub ziewa bakterią. Spogląda wnikliwie daleko przed siebie lub myśli jak przepchnąć godzinę za siebie. Patrzy w mikroskop czy bada brzeg świata, „być” samo sobie pytanie znów stawia. Być albo być oto pytanie! Nie zawsze jest łatwo prowadzić badanie. Gdy w mętnych wodach zdaje się… Read more

