Marek Szmidko
-
Jesień
Tryliony kropel pędząc z wysoka w różnych kierunkach, galopem na wietrze, to armia jesieni, nie budzi do życia. Wiatr jest więc mokry farbuje drzewa, farbuje bądź goli powoli do zera. Z wiatrem są chmury, liście to ptaki, wirują na wietrze, lecą daleko. Ciche rozmowy, przydrożne kafejki, skrzą się w półmroku z bruku alejki. Dziś tłumy… Read more
