Po dniu, gdy wieczór, kierujesz żagle na wiatr nowy, spokojny. Kurs, gdzie ląd leczy i orzeźwia przybyszy. Karty stałej księgi przywracają ci oczy. Tryby życia umacniają. Jesteś gotów, by hartować snem na nowo wykute żelazo. Gdy się przebudzisz jesteś z cudnej fabryki – zbudowany do życia – nowiutki

Leave a Reply