Zupełnie świeży nowy poranek. Poranek stary jak drzewa. Powietrze smakuje inaczej choć jest takie samo. Przez chwilę czujesz się obco. Jesteś u siebie. Wszystko jest nowe, jak z półki zdjęte. Czujesz się nowy i znów jesteś stary. Podróż przeciera oczy jak gąbką, kurz w niepamięć, by już nowy osiadał. W tym kręgu życia szczerozłotym kołem się toczy. Wrażenie.

Leave a Reply