Podczas gdy przenikliwy ziąb i jesienią słońce wschodzi, chmury nie odchodzą jest zimno. Zimno i ciemno. Dzień i słońce sprawują władzę. To panowanie jest inne. Władza leczy chłodem i spokojem. Podczas mrocznych poranków, uszy smakują ciszę, umysł obżera się zimnem a szarość połykają oczy. Maszerujemy równym krokiem. Nic nie błyszczy, wszystko jest szare. Potęga spokoju kruszy igranie.
Leave a Reply